I opowiedział mi to ten, który stał przy murze z papierosem, jednym z ostatnich papierosów w tym mieście. W sklepach zostały już tylko zupki chińskie i wygazowana cola, tak mówił, ale że słyszał, że gdzieś podobno jedzą owoce, ale że nie wie, bo to ktoś nieznajomy, kto jeszcze powracał mu to powiedział. I że gdzieś jeszcze się coś świeci, rozmarzony kontynuował. Ale u nas tylko bura szarość i nędza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz